Przejdź do treści

Reklamy producenta stalowych hal w mieście

 

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie, by spróbować swoich sił jako właściciel magazynu. Moje nastawienie zmieniało się z dnia na dzień – raz byłem gotowy do działania, raz nic mi się nie chciało. Już myślałem, że odpuszczę to sobie dokumentnie, ale wówczas coś się stało.

Rozmowa z producentem hal stalowych

producent hal stalowychJadąc samochodem przez miasto zobaczyłem reklamę, która wyglądała tak, jakby była wyświetlana tylko i wyłącznie dla mnie. Reklamował się producent hal stalowych deklarując, że dostanę u niego najlepsze możliwe ceny, oraz hale tak trwałe, że nigdy nie będę musiał niczego przy nich robić. Uznałem, że może to być znak od losu, że jednak warto się tym zainteresować. Niestety reklama przestała się już wyświetlać, a ja nie zdążyłem zapisać ani zapamiętać numeru telefonu. Zaparkowałem samochód w pobliżu i podszedłem do telebimu. Musiałem czekać przez dwie minuty nim reklama producenta hal ponownie się wyświetliła. Tym jednak razem numer wpisywałem od razu do telefonu, by niezwłocznie zadzwonić. Przesympatyczna pani podała mi adres i powiedziała, że mogę przyjeżdżać od razu na rozmowę o zamówieniu. Przyjechałem i opowiedziałem o swoim planie i oczekiwaniach. Miałem już kupioną ziemię oraz budżet na halę. Osoba, z którą rozmawiałem rozumiała od razu wszystko, co mówiłem. Pół godziny później podpisywaliśmy już umowę na budowę hali. Producent spytał mnie skąd wiem o jego firmie. Gdy powiedziałem, że z telebimu, bardzo się zdziwił. Przyznał, że nie wierzył w tę formę reklamy, a jestem już trzecim klientem, który dowiedział się o firmie z tego wyświetlacza.

Hala pojawiła się na mojej ziemi momentalnie. Była równie estetyczna i porządna, co na zdjęciach i wizualizacjach. Nie zapłaciłem za nią wcale wiele, dlatego też tym bardziej byłem zadowolony. Teraz mogłem na spokojnie realizować resztę marzeń.